Melancholia ogarnia świat wraz z nadejściem jesieni... Ziemia kołem się TOCZY, dzieje się życie i śmierć...i nie pytaj "dlaczego" ?
Pod nogami szeleszczą liście, rozmawiają z ludźmi, o tym co ważne lub nieistotne. Dziękują za wspólne miesiące wiosny i lata. Pod twoimi stopami jest ich meta w maratonie pór roku i wiecznych zmian w życiu. Uśmiecham się nie z radości. Rozumiem. Życie.
Dalej nie idą z nami, muszą odpocząć, ustąpić miejsca nowemu. Powrócą kiedyś na pewno. Będą młode i piękne. Będą błyszczeć soczystą zielenią i królować nad naszymi głowami. Jak korony królów.
Dalej nie idą z nami, muszą odpocząć, ustąpić miejsca nowemu. Powrócą kiedyś na pewno. Będą młode i piękne. Będą błyszczeć soczystą zielenią i królować nad naszymi głowami. Jak korony królów.
To potem. Teraz jest smutek. Poukładały się do snu zimowego kolorowym dywanem na trawie, na wodzie, polach i drogach. Jeszcze jakiś czas... Jeszcze chwila na wspólne szeleszczenie... Wspólny taniec na drodze, wiatr smętnie przygrywa. Jeszcze cisza przed burzą, co wszystko oczyści.
Moja przyjaciółka chce je zachować, zasuszyć kruche piękno, uratować kolory. Klei, układa, tworzy. Ma stosy pozbierane z drogi, nie zdeptane jeszcze i całe. Robi z nich arcydzieła sercem. W ramach. W ramach wiary, że to możliwe. W ramach z wikliny splecionej naokoło w warkocz. Cieszą oczy i serce bez przerwy na biały puch zimą, on ich nie zasypie. A przecież spadły z życiodajnego drzewa i ułożył się, gotowe zniknąć, jak im przeznaczone.
Nie ma znikania. Nie ma końca. Jest ciąg nieskończoności niepojęty dla nas. Jest kolej rzeczy. Jest harmonogram dnia, roku i życia. Nie bój się, że kiedyś będzie koniec albo, że już nastąpił. To tylko inna forma trwania, radowania serca i duszy, czasem nie oczu. Nie pytaj dlaczego. To tylko inna rama otulająca tę samą treść. To drugi brzeg tej samej rzeki. Treść jest niezmienna i nieskończona. Treść jest Pamięcią i Miłością na zawsze.
Spotkamy się...
Teraz ciiiii... 💘
Teraz ciiiii... 💘
Ostatni lidc spada jak kartka z kaledarza....samotne liscie ..ktorych doliczyc moze sie tylko czas ...wiatr .....sciskam i daje slonko Kanady ,,,zwariowalo !!!! swieci jak szalone ..kasztany leca na glowe ...caluje Monisiu ...wszystkiego kolorowego jesiennego !!!!
OdpowiedzUsuńWiesz, są chwile, że nie tylko kasztany lecą ci na głowę, ale pół świata... Po tej stronie 🌏 słońca ☀ już coraz mniej, ale kolory się uaktywniają w miejsce zielonego. Pozdrawiam Ciebie i Kanadę 💙💚❤️
Usuń