Ania O-M tak skutecznie podziałała, że zapedziła mnie wreszcie do napisania choć paru słów 👍🤗 na moim blogu... Choćby o niczym takim ważnym ani wielkim, ot po prostu, bo dlaczego 🙅 nie? 💕
Nie piszę kiedy nie mam ochoty, a ta długo mnie nie nachodziła, bo ponad miesiąc! Jesienne smuty rządzą się swoimi prawami, same przychodzą i same muszą odejść jak przyjdzie pora. Nie ma co z nimi walczyć, bo to jak walka z wiatrakami, 🍃nie ma się co ich bać 😱, bo są pożyteczne i nie ma co udawać, że mnie nie dotyczą,🎭 bo dotyczą każdego bez wyjątku.
Wszak jesteśmy, Kochani, z jednej gliny ulepieni. 😊😍👍 I dobrze, bo dzięki temu możemy lepiej się rozumieć, idziemy w większości w tym samym kierunku, czyli w stronę Słońca ☀️🥰 i jesteśmy mieszanką podobnych cech. Wszelakich. 😉. Dlatego lubimy podobne rzeczy, sytuacje, podświadomie i świadomie do nich dążymy.
Kiedy zbliża się czas Świąt, wszystko jedno których, ja popadam w obłęd gotowania. Sporządzam listę najmniej siedmiu dań i sobie je gotuję. Teraz podwójnie fajnie, bo właśnie po raz pierwszy w tym roku sypie ❄️❄️❄️ śnieg za oknem!!!😳💛😊 I robi się bajkowo ❄️🌬️ ❄️
Już widzę jak pięknie będą wyglądać dyskretne światełka w oknach domów na tle obielonego śniegiem zmierzchu 🌌. A ludzie tutaj zapalają nastrojowe lampki w każdym dosłownie oknie, przeszklone od góry do dołu pokoje wyglądają naprawdę czarująco... Nie, to zdjęcie nie oddaje tego o czym mowa, ale chwilowo musi wystarczyć 😉
Wokół nie ma żadnych lamp ulicznych, tylko w mroku nocy rozświetlone domki... Uwielbiam. Ma się wrażenie, że zaraz zza zakrętu wyjedzie Mikołaj 🎅 na saniach i renifery z dzwoneczkami... A w domu pojawi się pachnąca 🎄 i prezenty 🎁🎀🤗 🌀 ☃️🤶🦌 ojojoj... 🙅 Stop!
... że śnieg 🌨 nie znaczy od razu, że Boże Narodzenie! 💕 Ale te dwa magiczne słowa jak najbardziej czas coraz częściej wypowiadać. I to na głos ☝️☺️ Natura zapaliła zielone światło 💡... I też coś robi w tym kierunku... 😊👇 Baza jest. 👣Reszta w naszych rękach🧚♀️więc czarujmy ile się da 😄
Ech...
No, ale póki co... 😊z radia płynie po domu fajna muzyka i tańczy sobie z zapachem ciasta, które robię. Bigos już.., mięso na uszka też... czeka na sukienki z ciasta. Buraczki na barszcz w królewskiej purpurze rządzą w garnku. 😊 A fasolka po bretońsku dla męża to niespodzianka ekstra, tak na marginesie i od niechcenia, ale wyszła taaaakaaa pycha, że ja, co nie przepadam, zjadłam miseczkę. 🤭🤫 I dobrze mi z tym ☺️🤣😁. Karkówka będzie za chwilę gotowa do wyjęcia z piekarnika. 😊👍 Za chwilę...
TERAZ niech jeszcze tańczy po domu zapach biszkoptu w rytmie nastrojowego, klubowego jazzu 💽🎷🎶🎶Truskawki prawie odmrożone, tylko jeszcze zalać je na serniku galaretką. 😍😉👌
Ooo, Despasito... 🎶Czas zatańczyć z kartkóweczką z pieca... 💃🎵👍
Wiem, wiem, za wcześnie na święta, ale co kiedy święta ma się zawsze w sercu? 💕 😊 💓
No bo dlaczego 🙅 nie?
Nie będzie przecież kalendarz rządził naszym życiem od A do Z. 😂😚 Podarujmy sobie komfort świątecznej krzątaniny, świątecznego nastroju, a nawet i obżarstwa lub lenistwa jak ktoś woli, już teraz dziś, zaraz 😊🤗 💋🍝💖🥞💝
No i lekkiego bałaganu, jaki temu szaleństwu w kuchni towarzyszy... 🤔
DZIŚ JEST PIERWSZY DZIEŃ ŚNIEGU NA ZIEMI ❄️❄️❄️❄️❄️ śnieżnobiałego puchu, jaki sypie się z nieba 💙 ✨ 💙✨💙✨💙✨💙 prosto na nasze głowy 🤗😊✌️No przecież to cudowne 😊 jest!
Nawet Sebek podziela moje zdanie, choć już musiał chwycić za łopatę do śniegu, żeby dało się wejść do domu... Obcowanie z naturą robi z niego romantyka... 😉💖🤫 I 👌 super, bo facet powinien być trochę romantyczny. A przynajmniej zauważać piękno wokół. 😊😻
Oj, ślisko ⛐ uroki zimy...
Aniu O-M, specjalnie dla Ciebie 💝 ten wpis 💖💋🌹, za to, że wybudziłaś mnie ze snu zimowego, w który z lekka zapadłam 🤔🤗☝️😉
Obiecuję, że następny wpis będzie dłuższy i bardziej dopracowany. Ten, to takie żywiołowe miszmasz między gotujacymi się garnkami... 😏 😋 dla mojej przyjaciółki, która jest w bardzo pięknym i ważnym momencie swojego życia ❤️❤️❤️... Jeśli domyślacie się o czym mówię ✨🤰✨
Albo nie, nic sobie nie obiecujmy... Po co? Będzie co ma być. ☺️👍 Tylko po prostu bądźmy...
🧙♀️ Tylko, czy może aż? 🧙♂️
No właśnie... Jak to jest u Was z tym BYCIEM? 💕 Macie na to czas? 💕 Mam nadzieję, że i owszem 😊💋💚
Pies jest najlepszy w swoim pieskim byciu... Zasady ma proste i niezmienne. Czeka na domowników, wypatruje ich przez okienko. Nie przestanie, dopóki ostatni domownik nie wróci bezpiecznie do domu. Kochany. Potem lokuje się z nami na kanapie, bo nie uznaje dla siebie innego miejsca do leżenia 😄 niż my. Jako, że jestem grubsza od Marka, ze mną nie jest mu tak wygodnie jak z nim. Ja jestem od robienia dokumentacji. 😂😂😂 A Sebek od noszenia go na rękach 🤣☝️😅
Życzę Wam wszystkim z całego serca udanych najbliższych dni w atmosferze świąteczno - zabawowej. 🎉🥂🍾🥂 🎉
Przytulcie kochane osoby, niech wam zaszumi w głowie i załaskocze w sercach 🤗🥰🤗🥰 I nie czekajcie z radowaniem się na znaki z kalendarza 😙😇😉 Wszak nie odkładaj na jutro tego, co możesz zrobić dzisiaj ❤️🌹💙 BUZIAKI 😘
*A! PAMIĘTAJCIE! *
Zimno niech pozostanie za drzwiami.
💞💞💞💞💞💞💞💞💞💞💞💞💞💞
Aaa! Chwila!!! Mam jeszcze zupę- krem brokulowy, 😊gdybym przypomniała sobie, że jestem na diecie 🌀🙅🌀
Nie wierzycie?
To proszę 👇
Już widzę jak pięknie będą wyglądać dyskretne światełka w oknach domów na tle obielonego śniegiem zmierzchu 🌌. A ludzie tutaj zapalają nastrojowe lampki w każdym dosłownie oknie, przeszklone od góry do dołu pokoje wyglądają naprawdę czarująco... Nie, to zdjęcie nie oddaje tego o czym mowa, ale chwilowo musi wystarczyć 😉
... że śnieg 🌨 nie znaczy od razu, że Boże Narodzenie! 💕 Ale te dwa magiczne słowa jak najbardziej czas coraz częściej wypowiadać. I to na głos ☝️☺️ Natura zapaliła zielone światło 💡... I też coś robi w tym kierunku... 😊👇 Baza jest. 👣Reszta w naszych rękach🧚♀️więc czarujmy ile się da 😄
Ech...
No, ale póki co... 😊z radia płynie po domu fajna muzyka i tańczy sobie z zapachem ciasta, które robię. Bigos już.., mięso na uszka też... czeka na sukienki z ciasta. Buraczki na barszcz w królewskiej purpurze rządzą w garnku. 😊 A fasolka po bretońsku dla męża to niespodzianka ekstra, tak na marginesie i od niechcenia, ale wyszła taaaakaaa pycha, że ja, co nie przepadam, zjadłam miseczkę. 🤭🤫 I dobrze mi z tym ☺️🤣😁. Karkówka będzie za chwilę gotowa do wyjęcia z piekarnika. 😊👍 Za chwilę...
TERAZ niech jeszcze tańczy po domu zapach biszkoptu w rytmie nastrojowego, klubowego jazzu 💽🎷🎶🎶Truskawki prawie odmrożone, tylko jeszcze zalać je na serniku galaretką. 😍😉👌
Ooo, Despasito... 🎶Czas zatańczyć z kartkóweczką z pieca... 💃🎵👍
Wiem, wiem, za wcześnie na święta, ale co kiedy święta ma się zawsze w sercu? 💕 😊 💓
No bo dlaczego 🙅 nie?
Nie będzie przecież kalendarz rządził naszym życiem od A do Z. 😂😚 Podarujmy sobie komfort świątecznej krzątaniny, świątecznego nastroju, a nawet i obżarstwa lub lenistwa jak ktoś woli, już teraz dziś, zaraz 😊🤗 💋🍝💖🥞💝
No i lekkiego bałaganu, jaki temu szaleństwu w kuchni towarzyszy... 🤔
DZIŚ JEST PIERWSZY DZIEŃ ŚNIEGU NA ZIEMI ❄️❄️❄️❄️❄️ śnieżnobiałego puchu, jaki sypie się z nieba 💙 ✨ 💙✨💙✨💙✨💙 prosto na nasze głowy 🤗😊✌️No przecież to cudowne 😊 jest!
Nawet Sebek podziela moje zdanie, choć już musiał chwycić za łopatę do śniegu, żeby dało się wejść do domu... Obcowanie z naturą robi z niego romantyka... 😉💖🤫 I 👌 super, bo facet powinien być trochę romantyczny. A przynajmniej zauważać piękno wokół. 😊😻
Oj, ślisko ⛐ uroki zimy...
Aniu O-M, specjalnie dla Ciebie 💝 ten wpis 💖💋🌹, za to, że wybudziłaś mnie ze snu zimowego, w który z lekka zapadłam 🤔🤗☝️😉
Obiecuję, że następny wpis będzie dłuższy i bardziej dopracowany. Ten, to takie żywiołowe miszmasz między gotujacymi się garnkami... 😏 😋 dla mojej przyjaciółki, która jest w bardzo pięknym i ważnym momencie swojego życia ❤️❤️❤️... Jeśli domyślacie się o czym mówię ✨🤰✨
Albo nie, nic sobie nie obiecujmy... Po co? Będzie co ma być. ☺️👍 Tylko po prostu bądźmy...
🧙♀️ Tylko, czy może aż? 🧙♂️
No właśnie... Jak to jest u Was z tym BYCIEM? 💕 Macie na to czas? 💕 Mam nadzieję, że i owszem 😊💋💚
Pies jest najlepszy w swoim pieskim byciu... Zasady ma proste i niezmienne. Czeka na domowników, wypatruje ich przez okienko. Nie przestanie, dopóki ostatni domownik nie wróci bezpiecznie do domu. Kochany. Potem lokuje się z nami na kanapie, bo nie uznaje dla siebie innego miejsca do leżenia 😄 niż my. Jako, że jestem grubsza od Marka, ze mną nie jest mu tak wygodnie jak z nim. Ja jestem od robienia dokumentacji. 😂😂😂 A Sebek od noszenia go na rękach 🤣☝️😅
Przytulcie kochane osoby, niech wam zaszumi w głowie i załaskocze w sercach 🤗🥰🤗🥰 I nie czekajcie z radowaniem się na znaki z kalendarza 😙😇😉 Wszak nie odkładaj na jutro tego, co możesz zrobić dzisiaj ❤️🌹💙 BUZIAKI 😘
*A! PAMIĘTAJCIE! *
Zimno niech pozostanie za drzwiami.
💞💞💞💞💞💞💞💞💞💞💞💞💞💞
Nie wierzycie?
To proszę 👇
☝️💛👍
😂
Do potem Kochani! 💕
Ściskam Was mocno. 🤗 Wracam do kuchni 👣Papa👋.
Komentarze
Prześlij komentarz