Biało wszędzie 🌬️❄️❄️❄️

Dawno temu, gdy byliśmy dziećmi, a okna w domach nie były plastikowe, na szybach mróz malował przepiękne wzory, które mogłam podziwiać godzinami. 🙆 Do dziś je pamiętam... To był bajkowy świat fantazyjnych liści, płatków śniegu... ❄️Dziś za moimi oknami biało. Świat pięknie otulony śniegiem. 🌨️Cudowna cisza. 💧Tamtego czasu i ludzi nie ma... tylko w sercu...i pamięci. 

Siedzimy z kubkami kawy 🍵 i gapimy się na to co wokół, jak dzieci. Nie trzeba nic mówić. Ogień trzeszczy w kominku, pies spokojnie leży, bo pierwszym wyjściu na śnieg, nie nalega póki co na dłuższy spacer. Potem, owszem, pojedziemy do dzikiego lasu na własne oczy obejrzeć, co z nim natura Zima zrobiła.
Magia...i tak ma być.

Po wczorajszym całodniowym gotowaniu, mamy zapasów na tydzień. Lubię tak, bo weekend mam wtedy cały dla siebie, rodziny, książek, pisania, spacerów... A podgotowane posiłki wyciągam tylko z kolejnych pojemników. Chwila moment i gotowe. Wieczorem jeszcze dorobiłam gar gołąbków. Młody umył podłogi, wszyscy mogą odpoczywać według swojego uznania, a ja nie muszę o niczym przypominać... 🤔 Chyba dobrze  wychowałam swoich facetów...ale w moim rodzinnym domu też było podobnie, Mama tak mnie nauczyła I dzięki jej za to. ❤️ Teraz obowiązuje strefa ciszy, relaksu i harmonii. To najlepsze ładowanie akumulatorów na kolejny tydzień. 

Ech, świat jest po prostu piękny, a życie... Może być cudem trwania w tym pięknie każdego dnia.  Nie wolno nam tego psuć.










Pięknego samopoczucia dla wszystkich. 

Komentarze

Popularne posty